Zespół istnieje od jesieni 2002 roku, jednakże pod obecną nazwą gramy od jesieni 2004.
Nazwa:
Jak nasza kapela ma się nazywać? Tego nie wiedział nikt od samego początku...Szukaliśmy czegoś wpadającego w ucho i jednocześnie nazwy z przekazem...Nieraz spotykaliśmy się całą kapelą i godzinami zastanawialiśmy się nas stosowną nazwą...Padało wiele nazw, min: Pasożyt, Parasite, Bitter Truth, Gorzka Prawda, Furia, Gniew, Dead Siders, jednak to do końca na nic nie byliśmy zdecydowani, bo dla nas liczyła się muza...Dopiero w październiku 2004 na Przegląd Zespołów Rockowych i Metalowych w Pelplinie wspólnie podjęliśmy decyzję o ostatecznej nazwie naszego „boys-bandu”:) ”FURIA”!!!
Muza:
Właściwie to od początku byliśmy zgodni do tego co chcemy grać. Każdy z nas słuchał takiej samej- ciężkiej muzy i to ona nas ukształtowała. Chcieliśmy grać dość mocną muzykę, z domieszkami psychodeli, metalu, hardcore i tak ogólnie trochę pomieszać wiele stylów...Z perspektywy czasu musimy przyznać, że w pewnym stopniu nam to się udało...Na styl miały wpływ także inne czynniki- nowi członkowie. Każdy dawał pomysły i jakoś tworzyliśmy...Jednak teraz gramy trochę inną muzykę niż na początku- bo każdy z osobna się rozwija. Gramy trochę mocniej, ambitniej i dorzucamy do muzy nowe riffy i pomysły ocierające się o Heavy, MetalCore, MoshHC i Trash...Jak to wszystko brzmi? Oceńcie sami w dziale Multimedia.
Gniew = Furia:
Wywodzimy się z Gniewu, miasta umiejscowionego na lewym brzegu Wisły, którego panorama rzuca się w oczy podróżujących drogą krajową na trasie Bydgoszcz – Gdańsk. Gniew jest miastem już od 710 lat, kiedy to nadano „mu” prawa miejskie, choć liczy tylko ok. 7000 mieszkańców. Miasto to słynie z pokrzyżackiego zamku, który na lewym brzegu królowej Polskich rzek jest największą zbudowaną przez rycerzy zakonu twierdzą. Dzięki zaangażowaniu wielu pasjonatów historii, czyli wielu naszych znajomych i przyjaciół, mury zamczyska są wiecznie żywe i odbywają się tu liczne biesiady oraz imprezy historyczne. Ale dosyć tych sentymentalnych dywagacji. Prawda jest taka, że dzięki Fundacji Zamek w Gniewie, mamy możliwość grania, za co jesteśmy wdzięczni. Cieszy nas fakt, iż w Gniewie są osoby, którym nie jest to obojętne i którzy stawiają na propagowanie kultury i sztuki niezależnej w naszym małym miasteczku o tej nietypowej nazwie. Od jakiegoś czasu, Gniewska scena muzyczna prężnie się rozwija, co jest zasługą Fundacji Zamek, Stowarzyszenia Centrum Aktywnych Gniew, którego niektórzy z nas są czynnymi członkami, oraz wielu kreatywnych, pasjonujących się muzyką i sztuką młodych ludzi. W ramach Stowarzyszenia CAG, pozyskiwane są w różnych konkursach grantowych środki, na zakup niezbędnych instrumentów oraz przeprowadzanie różnego typu warsztatów instrumentalnych, czy to nauka gry na gitarze, ostre warsztaty z ACID DRINKERS, czy bębniarskie „STUKUPUKU”. Z Gniewu wywodzą się również zespoły takie jak Datura, Diphergan czy Planctus Gravatus prezentujące swoją twórczość w różnych zakątkach Polski: Sztum, Gdańsk, Tczew, Nowe, Kołobrzeg, Jarocin, Stargard Gdański, Malbork, Bydgoszcz itd. Co dalej… Czas pokaże…
SMG